The Summer of Code

The Summer of Code - by ikari

To lato upływa pod znakiem kodu… programowania wszelkiego rodzaju. I wiecie co? mam już dooość ==, nie mogę już patrzeć na Delphi w jakiekolwiek wersji i ledwo się zmuszam żeby cokolwiek zrobić. Z PolChatu napływają coraz to gorsze wiadomości, w efekcie ICeQ ukazuje się zanim jest gotowy, argh.

Wszelkie projekty są opóźnione, trudne, czasochłonne, męczące. Mam problemy z koncentracją, a teraz wróciła siora i doprowadziła mnie do stanu gdzie nie wiem, NA CZYM próbuję się skupić.

Pozdrawiam nieznajomą fankę U2 odwiedzającą mój blog :P Nie myślałem, że ktokolwiek jeszcze to robi…

This summer passes under the sign of code… programming of any kind. And you know what? I’m siiiiiick of it ==, I can’t look at any Delphi version anymore, I barely make myself do anything. PolChat gives me worse and worse news and therefore ICeQ appears on the net before it’s even ready, argh.

All projects and plans are late, difficult, time consuming, tireing. I have problems with concentration and since my sister got back home i reached the state where I don’t even know ON WHAT I was trying co concentrate.

Greetings for an unknown U2 fan visiting my blog. I didn’t think anyone still does….

Podobne wpisy:

10 komentarzy póki co

  1. malć 15 lipca 2005 12:47

    goooł goooł Iki! dasz rade n_n

  2. val 15 lipca 2005 18:16

    ja też odwiedzam ;P

  3. Meg 15 lipca 2005 19:35

    To w sumie mamy podobne wakacje – ja tez robie to, o czym zawsze marzyłam, by było moim zajęciem przez całe życie i też mam coraz bardziej dość (choć jeszcze nie tak jak Ty ;)) Ale tak to już jest, na tym polega bezsens życia vv Bądź silny, Iki :* (i wyślij mi płytę XD ;p) Dziś mam wolne, zaraz bede ogladała Evę, przyłączysz się? ;* Btw – śliczny komentator *.*

  4. Miyuś 15 lipca 2005 21:11

    Śliczny komentator bo ja jestem jestem śliczna, a to ja byłam inspiracją z tego co pamiętam XDD. A tak na serio, Ikiś, dzięki za notkę :). I nie martw się, Ty robisz to co lubisz, ja musze robić to czego nienawidzę :p. Aaaaleee, wiedząc że „i tak mnie lubisz” (;p) mogę to powiedzieć, ja wyjezdżam za tydzień do Grecji, a Ty nie :p. Ok, nie bij tylko! :p. Pap ;*

  5. ikari 15 lipca 2005 21:16

    Miyus, musze Cie zmartwic, ale to nie WYGLADU komentownika bylas inspiracja, lecz podglądu tego co się pisze XD. Zeby bylo widac, ze jak ktos uzyje <nawiasow ostrych> w traydycjny sposob to to sie po prostu nie pokaze.

  6. ajk 17 lipca 2005 16:04

    hm, ze tak powiem, najlepiej to ic nie robic. isc sie powiesic. nie dostalam sie, pieprze i zrzedze… :/

  7. Evil_Girl 19 lipca 2005 08:30

    Ikuś wytrwałości napewno dasz radę, a wakacje hmm ja tez nie mam wakacjii i robię to czego nie lubię wrrrr.
    Pozdrówka .

  8. Cwistak 4 sierpnia 2005 19:56

    Ow, biedny Iki T.~ wspolczuje, mam nadzieje ze wkrotce Ci przejdzie i ICQ nie bedzie sie ukazywal w wersji BETA :)

    P.S.
    Kto istnieje? Fani U2 czy odwiedzajacy bloga? Oo;

  9. alex 5 sierpnia 2005 15:10

    Witam Cie moj drogi ikari i pozdrawiam z malej kawiarenki internetowej w Lowiczu. Wiesz, ze po raz pierwszy odwiedzilam Twojego bloga? bardzo mi sie podoba! bede czytac regularnie-oczywiscie, dopiero, kiedy wroce juz na dobre do domu. Mam nadzieje, ze wtedy takze pogadamy sobie, bo juz dawno tego nie robilismy. Nie przemeczaj sie tak, bo to niezdrowo! Caluje-Ola

  10. mkl 17 sierpnia 2005 15:01

    chowajcie kobiety i dzieci! toz to ONA! aaaaaa! <histeryczny wrask>

    niedlugo bede sie bal lodowke otworzyc XD

    ./’ some waaay my head creeps ./’ ./’

Zostaw komentarz

Proszę być grzecznym i mówić na temat :). Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

XHTML: Możesz używać następujących tagów XHTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>