Okna na świat

Ver.1:

こんにちは、親愛なるゲスト!
Willkommen, lieber Gast!
Welcome, dear guest!
Ευπρόσδεκτος, αγαπητός φιλοξενούμενος!
Добро пожаловать, дорогой гость!
欢迎, 亲爱的客人!A bunch of statistics: This blog is active since 2004, April 23rd. I’m not sure when stat system has been installed, but a couple of months (seems like January 2005) later. And here is what they show (unfortunatelly, most stats show only last months :\):
Last few months about half of visitors came here by links from other pages and 1/3 of them knew the address. The rest used search engines to find my blog.
About 90% visitors live in Poland, the rest is from abroad (wow!). Thank you.
Most visitors came here thanks to V’s, V’s and M’s blogs. Thanks for linking, I’ll remember. And of course from PolChat forums (my profile, I guess).
How do you find me by search engines? Usually by looking for:
December 2005: „happysad mp3″ (3 ways of spelling, most hits… yeah, thanks, really…), „blog ikari” (does someone really look for me?), „four personality profiles by Hippocrates” (yeah, I did actually mention it), „naked children” (OMFG), „what makes a real friendship” (that’s beautiful. I wish to say hello again to that person), two friends’ nicknames and „Schrodinger’s paradox” (firstly – Schroediger’s, secondly – cat).
November 2005: number one is „tussipect”. It’s an addictive cure containing ephedrine (stimulating). Number two: „Orkut” :) I’ve written about it a couple of times and took part in translating the service. 3rd: „phlegmatic”, „melancholic” (refers to Hippocrates’s personality test again) and… „iblog” :) (actually there are more sites with that name). Others were: „blog maruszewska” (seems like someone was looking for my English teacher’s blog?), „life sucks – translate”.
October 2005: „new polchat”, „tussipect”, „ikari” and „hot-tempered man” steal the lead. There was also one person interested in „para para dance” :) Very nice thing, u know :)
September 2005: Let’s add „reanimation photos” to our leaders (still lots of searching for tussipect and personality types)

Geography:
Europe – I had 1500 visitors from Poland. But that’s not all. There were also 24 from Germany (I think I may know 1 or 2 of them :)), 9 from Great Britain, 6 from Holland (that’s unexpected o_O :) ), 4 from Romania and Italy, and 1-3 from other parts of Europe :) (many different locations).
Asia – Wow, 29 people from Japan! Arigatou gozaimasu! Probably most of them were searching for „ikari”-related things, like Evangelion’s main character or the „Ikari warriors” game or anger :)… But thanks anyway. There were also 6 people from Iran, 5 from China and 4 from India :)
Australia – 10 people :) None from Indonesia detected -_-
Last but not least – America – 21 people from USA and 7 from Canada. Thanks for all of you too ;)

Most of you use Internet Explorer 6 (or IE6-based) web browser on Windows XP machines. The most common screen resolution is 1024×768.

Witaj, drogi gościu!Garść statystyk: Blog ten jest aktywny od 23 kwietnia 2004r. Nie wiem, kiedy dokładnie zainstalowałem system statystyk, ale było to w kilka miesięcy (najpewniej w styczniu 2005) później. I oto, co pokazują: (niestety większość pokazuje tylko ostatnie kilka miesięcy :\):
W ciągu ostatnich kilku miesięcy około połowa gości trafiła tu dzięki linkom z innych stron, a 1/3 znała adres. Reszta znalazła mój blog dzięki wyszukiwarkom internetowym.
Około 90% gości żyje w Polsce, reszta jest z zagranicy (wow!). Dziękuję.
Większość gości weszła tu dzięki blogom V, V i M. Dzięki za linki, zapamiętam to sobie (muahaha). No i oczywiście z for PolChatu (zdaje się, że z mojego profilu).
Jak znajdujecie mnie w wyszukiwarkach? Zazwyczaj po:
Grudzień 2005: „happysad mp3″ (ze 3 pisownie, najwięcej trafień… tja, dzięki…), „blog ikari” (czyżby ktoś faktycznie mnie szukał?), „cztery osobowości według Hipokratesa” (tak, wspominałem o tym), „nagie dzieci” (OMFG!), „na czym polega prawdziwa przyjaźń” (to piękne :) Chciałbym móc serdecznie pozdrowić tę osobę :)), dwa nicki znajomych i „paradoks Schrodingera” (po pierwsze – Schroedigera, po drugie – nie paradoks a kot).
Listopad 2005: numerem jeden jest „tussipect”. To lek zawierający pobudzającą, acz uzależniającą efedrynę. Numer dwa; „Orkut” :) Serwis, o którym kilka razy wspominałem i brałem udział w tłumaczeniu go na polski. Trzecie: „flegmatyk”, „melancholik” (patrz: test osobowości Hipokratesa) i… „iblog” :) (no w sumie jest kilka innych stron o takiej nazwie). Inne hasła to: „blog maruszewska” (chyba ktoś szukał bloga mojej anglistki?), „życie jest do dupy translate”.
Październik 2005: „nowy polchat”, „tussipect”, „ikari” i „choleryk” prowadzą. Była też osoba zainteresowana „para para dance” :) Bardzo fajna rzecz ;)
Wrzesień 2005: Do liderów dodajmy „reanimation zdjęcia” (nadal dużo wyszukiwań nt. tusspiectu i typów osobowości)

Geografia:
Europa – Miałem 1500 gości z Polski. Ale to nie wszystko. Były też 24 osoby z Niemiec (Myślę, że mogę znać jedną czy dwie :)), 9 z Wielkiej Brytanii, 6 z Holandii (to niespodzianka o_O :) ), 4 z Rumunii i Włoszech oraz 1-3 z pozostałych części Europy (wiele różnych krajów).
Azja – Wow, 29 ludzi z Japonii! Arigatou gozaimasu! Pewnie większość szukała czegoś związanego ze słowem „ikari”, typu główny bohater Evangeliona, gra „Ikari Warriors” albo nienawiść ;). Ale i tak dzięki :). Było też 6 osób z Iranu, 5 z Chin i 4 z Indii :)
Australia – 10 osób :) Nie stwierdzono ani jednej z Indonezji -_-
Na koniec Ameryka – 21 osób z USA i 7 z Kanady :) Wam też wszystkim dziekuję ;)

Większość z Was używa Internet Explorera 6 (albo opartej na nim przeglądarki) na Windowsie XP. Najczęstsza rozdzielczość ekranu to 1024×768.

Ver.2:
Notka, notka, notka… –” Whoo needs it?!
Miałem napisać o paru rzeczach, ale jeśli miałbym naprawdę pisać w notkach to, co czuję do świata to wiecznie bym narzekał. Chyba głównie dlatego, że wtedy zawsze piszę notki zamiast iść spać :P
No bo „życie jest do dupy”, jak to potencjalny czytelnik trafnie zauważa. Nie tylko dlatego, że coś szczególnego mi w nim nie pasuje. Po prostu chciałbym poznać jego sens, cel, wiedzieć czemu tu jestem, do czego, czy W OGÓLE jest jakiś sens tego, że tu jestem i się nad tym wszystkim zastanawiam. Czy to czemuś służy, czy coś zmienia, czy jest niezbędne dla tego świata. Nie jest. Więc co ja tu jeszcze robię? Być może poszukuję odpowiedzi. Czy chciał(a)byś umierać, nie wiedząc wciąż, czemu żyłeś/łaś?

Jakiś czas temu do domu wróciło wideo. Znalazła się też nigdy_nie_zapomniana pamiątkowa kaseta z mojego pobytu w sanatorium Zimowit w piątej klasie szkoły podstawowej. To było tak dawno, a tak wiele z tego pamiętam…
Co najciekawsze.. Pamiętałem tych wszystkich ludzi, zwłaszcza Kaczora (Rafał, jeśli to czytasz to ODEZWIJ SIĘ koniecznie ;)). I te wspomnienia wciąż we mnie żyły… i nagle szok – wraz ze mną dorastały. Ludziom zmieniały się rysy, byli wiecznie w moim wieku. Mimo, iż widziałem go jako 12-latka to zapamiętałem tak, jakby był w moim obecnym wieku. Doroślejsze rysy, zmieniona twarz… I nadal ta sama osoba, ta charakterystyczna grzywka i wspaniały charakter.
Kaczor, Tygrysek, Kasza, Gabrysia :) – gdzie Wy jesteście? Gdzieś tam, daleko, rozsiani po całej Polsce… a ja Was nadal pamiętam :)
No no, Kaczor, gratulacje :) Oto co wygooglowałem o szanownym koledze: „Laureatem EUROHANDLOWIEC’2005 został uczeń naszej szkoły Rafał Danecki z klasy 2H. Gratulujemy!!!” :) Dołączam się do gratulacji :)

Mam nowe okna. Skutek? Nie marznę, siedząc w pokoju, nie czuję jak wiatr wieje „za oknem”, nie słyszę masy hałasów z ulicy i przede wszystkim – nie odkręciłem od wymiany okien ani raz kaloryferów ;) Po prostu nie trzeba, najwyżej czasem trzeba otworzyć okno i trochę ochłodzić ;)

Nie pamiętam o czym jeszcze miałem pisać, ale kogo to obchodzi :P

Podobne wpisy:

14 komentarzy póki co

  1. Erwin Schr{o-umlaut}dinger 18 grudnia 2005 10:32

    >nie paradoks a kot

    paradoks tez. Kot jest jednoczesnie martwy i zywy.

  2. Kalik 18 grudnia 2005 17:05

    Ty no popatrz co zbieg okoliczności…niedawno robiłem porządki w duperelach w szufladzie i znalazłem pocztówkę i listy jak byłeś w sanatorium:P A także rysunek twojego kwiatka…pamiętasz Lucy?xD

  3. ikari 18 grudnia 2005 19:53

    1. to miało wydźwięk „i nie rozdają, tylko kradną„, takie luźne skojarzenia ;P o, jednak przez n ;P
    2. Lucy :))) Omfg, ale tam głupoty w tych listach były :) Pamiętam trochę ;P

  4. val 18 grudnia 2005 20:58

    Większość gości weszła tu dzięki blogom Val, Vit i Miyu. Dzięki za linki, zapamiętam to sobie (muahaha).

    eee, *zaczyna się bać* ? ^^

    „nagie dzieci”

    iki, co jak co, ale tego to ja bym się po tobie nie spodziewała XDD a tak serio, to skąd się u ciebie na blogu nagie dzieci wzięły? o_O

    „nowy polchat”

    a tak w ogóle to co z tym nowym polczatem? oprócz tego, że ma być w środę, 9 listopada 2005 ;P ? XDD

    Większość z Was używa Internet Explorera 6

    tak z ciekawości – jak w statystykach ma się moja ukochana przeglądarka ? ^_^

    No bo „życie jest do dupy”, jak to potencjalny czytelnik trafnie zauważa. Nie tylko dlatego, że coś szczególnego mi w nim nie pasuje. Po prostu chciałbym poznać jego sens, cel, wiedzieć czemu tu jestem, do czego, czy W OGÓLE jest jakiś sens tego, że tu jestem i się nad tym wszystkim zastanawiam.

    no to skoro nie ma czegoś, co by ci w życiu konkretnie nie pasowało, to jak możesz powiedzieć, że jest ‚do dupy’? ;P to tak, jak mówienie bez żadnego powodu, że życie jest piękne ;P bo przecież na dobrą sprawę nie można powiedzieć, że coś jest fajne albo niefajne, jeśli w gruncie rzeczy się tego po prostu nie rozumie/nie zna ;]

    Notka, notka, notka… –” Whoo needs it?!

    ale kogo to obchodzi :P

    ekhm..
    ;P

    a tak BTW to czemu qrde nie da się kopiować treści ze strony głównej, tylko trzeba w komenty wejść? ;P

  5. mkl 18 grudnia 2005 22:37

    >tak z ciekawości – jak w statystykach ma się moja ukochana przeglądarka ? ^_^

    pewnie nie chcesz wiedziec… >XD ja bym stawial, ze tylko ty je nabijasz ;p

    >bo przecież na dobrą sprawę nie można powiedzieć, że coś jest fajne albo niefajne, jeśli w gruncie rzeczy się tego po prostu nie rozumie/nie zna ;]

    tu sie klania w/w Kot Schroedingera. bo z zyciem to jest tak, ze jest jednoczesnie piekne i do dupy. do czasu sytuacji pomiarowej (konkretnego wypadku losowego/opinii/spotkania/czegokolwiek) nie mozemy jednoznacznie tego stwierdzic. nie wspominajac o dekoherencji ludzkiej egzystencji ^^

  6. val 19 grudnia 2005 10:24

    pewnie nie chcesz wiedziec… >XD ja bym stawial, ze tylko ty je nabijasz ;p

    szpadaj ._.’
    ;P

    nie wspominajac o dekoherencji ludzkiej egzystencji ^^

    deko-co? ^^

  7. mkl 19 grudnia 2005 14:39

    >deko-co? ^^

    bana na google i wikipedie masz? O_o

  8. val 19 grudnia 2005 19:13

    nie, wrodzone lenistwo + prędkośc neta 32 kbps skutecznie odstraszają mnie od prób szukania czegokolwiek ;P

  9. ikari 19 grudnia 2005 19:32

    Opery używa około 6% osób – 2% wersji 7 i 4% wersji 8.

  10. meg 19 grudnia 2005 20:29

    „czy W OGÓLE jest jakiś sens tego, że tu jestem i się nad tym wszystkim zastanawiam. Czy to czemuś służy, czy coś zmienia, czy jest niezbędne dla tego świata.”

    Służy, zmienia, jest niezbędne! Mogę powiedzieć, że tym fragmentem mnie obrażasz ;( Mam nadzieję, że rozumiesz dlaczego…

  11. Jarasek 19 grudnia 2005 22:26

    OMFG ile textu! Chcesz mnie zabić? Ja sobie myśle: wejde Ikariemu na bloga, będzie mu miło, a tu mnie tak kapitulnie, tak po szwabsku witają?! Nie dość, że zaatakowałeś mnie tak okropnym wstępem, to jeszcze pod nim tyle liter jest… tyle sylab… T_T *dies*

  12. malc 20 grudnia 2005 15:56

    val, opera rlz :3 tez bym korzystala stale gdybym nie byla uzalezniona od pewnego firefox’owego skryptu. =.=’

  13. mkl 20 grudnia 2005 19:43

    Jaaaraaaseeeeek?! XD

    (‚Zbyyszeeek?
    Taaataaa!’ XDDDD)

  14. ikari 20 grudnia 2005 20:10

    gdybym nie byla uzalezniona od pewnego firefox’owego skryptu. =.=’

    Na pewno na dniach tenże sam skrypt ukaże się dla Maxthona ;P Naprawdę, gdyby był on tak szybki jak Firefox to uważałbym go za najlepszą przeglądarkę ;P

    Nie dość, że zaatakowałeś mnie tak okropnym wstępem, to jeszcze pod nim tyle liter jest… tyle sylab… T_T *dies*

    Wstęp faktycznie musisz mi wybaczyć, ale Niemcy miały wysoke miejsce w rankingu najczęstszych gości zagranicznych :P. Nie miało być kapitulnie. Swoja droga… ♪ dies ireae, dies irae…

Zostaw komentarz

Proszę być grzecznym i mówić na temat :). Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

XHTML: Możesz używać następujących tagów XHTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>