Wysiadka ;P

Wracając do autobusu – czasem potrafią mnie bez większego powodu wzruszać takie proste scenki. Na przykład dziecko mówi coś do swojej lalki albo zabawki i „opiekuje się” nią. Można przejść nad tym obojętnie. Ale można też spojrzeć na to dopowiadając sobie mnóstwo rzeczy… Można zobaczyć dziewczynkę, która tak naprawdę najwięcej rozmawia właśnie z tą lalką, – bo z zabieganymi rodzicami-karierowiczami nie ma okazji na dłuższą czy poważniejszą rozmowę, albo nie potrafiącą z nimi tak porozmawiać, bo nie było kiedy zbudować z własnym dzieckiem więzi. Można wyobrazić sobie te wszystkie chwile, kiedy takie dziecko siedzi w swoim pokoju i zwierza się szmacianej lalce ze swoich największych sekretów. I gdyby lalka potrafiła mówić, to właśnie ona najlepiej by znała dziecko i jego potrzeby. Szmaciana lalka, a jednak obiekt ogromnego przywiązania ze strony kilkuletniego dziecka. Delikatny przedmiot, a tak ważny… Nie można pozwolić by się zgubił, podarł, odpadające guziczkowe oczko trzeba natychmiast przyszyć, bo laleczkę boli… Mała rzecz, ale przedstawia ogromną wartość. Dla dziecka jej strata mogłaby stanowić prawdziwą tragedię w jego małym świecie… Ale można przejść nad tym obojętnie…

I taki częściej jest świat ludzi prostych. Łatwiej przywiązać się do niepozornego przedmiotu, rzadziej do jakiejś idei, czy samej funkcji, którą mógłby spełniać czasem dowolny inny obiekt. Kolejną rzeczą, o której zacząłem myśleć było zrozumienie. Zrozumienie tego prostego spojrzenia na świat i to, co mamy przy sobie. <pad Worda, utrata akapitu> ‘Garbaty’ zazwyczaj nie zrozumie ‘Prostego’. <wtargniecie siory> Czemu? Bo on wcale nie stara się go zrozumieć. Czemu miałby <drugie wtargnięcie> tracić cenny czas (nie wiem, dokonuje teraz przecież ważnej inwestycji, decyduje o poważnych sprawach, ma mnóstwo spraw do załatwienia i obraca dużymi pieniędzmi) na próbę spojrzenia na świat choć przez parę chwil z zupełnie innego punktu widzenia – takiego, gdzie czasem zupełnie błahe rzeczy okazują się być najważniejsze, drobne sprawy godne największej możliwej uwagi, niewiele warte lub znaczące elementy życia podniesione są do rangi najwyższej świętości <trzecie wtargnięcie> ‘bo tak’, wcale nie musi to być do końca racjonalne. A Prosty nie zrozumie Garbatego. Bo nie potrafi. Bo ciężko mu się przestawić na inne, tym bardziej ewentualnie „wyższe” rozumowanie, bo on ma już swój mały świat ze swoim porządkiem rzeczy. To jest jego świat, jedyny świat.

A ja zachwycam się zachwycaniem się głupotami :)


„Wstała” domena ikari.pl, hurra! Miesiąc musiałem czekać aż poprzedni rejestrator ją zwolni, by móc ją zarejestrować gdzie indziej. „Bezpłatny transfer” z racji opłaty za cały rok z góry nie wchodził w grę.
Swoją drogą, strona ICQa w Opera Mini na telefonie wygląda ślicznie ;)
Anyway na bloga powraca cała jego szata graficzna, której brakowało w czasach ostatnich ;).

Z serii „ciekawe artykuły na dziś” (czytacie kiedykolwiek? XD): Poruszająca historią gnijącego żywcem nastolatka oraz robienie wielu rzeczy na raz jest ZŁE (to o mnie! :O).

Podobne wpisy:

4 komentarze jak dotąd

  1. mkl 24 marca 2006 14:58

    jedna refleksja – zauwaz, jak wielu ludzi czyni ODWROTNIE do tej malej dziewczynki – traktuje INNYCH jak lalki, zabawki.

  2. ikari 24 marca 2006 14:59

    No to wlasnie chyba byc moze prawdopodobnie niewykluczone, ze wynika z braku checi zrozumienia czyjegos POV

  3. mkl 24 marca 2006 15:35

    ale absolutnie nie chodzi mi o tych „rodzicow” dziewczynki, nie tylko o kogos, kto ma powinnosc, a wrecz obowiazek opieki nad druga osoba, ino ogolnie, o ten rodzaj egoistycznej znieczulicy na ewentualne reakcje „bliskich” na wlasne zachowanie.
    ale nvmd, taka tylko bajdeuejowata dygresja, niewazne XD

  4. ikari 24 marca 2006 16:09

    No wiem ;P Ale to też może być „jest tak, jak ja uważam, że jest, shut up/whatever” :P

    Znieczulica to mi przypomina pielęgniarki w Korczaku. Dzieci dusza sie z krzyku/płaczu, a ona dalej cierpliwie bez skrzywienia na twarzy polewa wielką ranę jakąś tam solą. Au.

Zostaw komentarz

Proszę być grzecznym i mówić na temat :). Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

XHTML: Możesz używać następujących tagów XHTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>