Popykaj sobie!

Dla wszystkich maniaków „pykania” bąbelków w foliach ochronnych :)

PS. Nie jest to dwusetna moja notka, ale ma numer 200, zawsze jakiś jubileusz, hm? ;)
Edit/PS2. I nie, nie twierdzę, że to jakaś super nowość i odkrycie – i nie musicie uświadamiać mnie, że „to stare” – bo na dysku mam od 3 lat bez 1 tygodnia ;) Po prostu odgrzebałem i dzielę się.

Podobne wpisy:

10 komentarzy póki co

  1. Golczas 3 marca 2007 17:47

    Nieskończona przyjemność *w*

  2. mald 3 marca 2007 17:49

    tak, przyznaję się, jestem nałogowcem w pykaniu folią ;_; jak tylko jakaś trafi w moje ręce nie przetrwa dłużej niż kilka minut. XD flash jest boski, tylko, jak już wspominałam, nie oddaje tej boskiej destrukcyjnej satysfakcji podczas pękania bąbelka pod palcami. :P

    uau, jaki śliczny desajn komentarzy!

  3. mkl 3 marca 2007 21:08

    a panie na poczcie i tak przywala stempelkami tak, ze nawet babelkowa folijka nie pomoze… xD

  4. Fanatyk 3 marca 2007 21:11

    Dopiero „Manic Mode!” daje ubaw :D

  5. ikari 4 marca 2007 00:07

    Must have more! ;D

  6. BoberPL 4 marca 2007 04:00

    Ostatnio miałem, po zakupionym tv, bąbęlkowatą folię o wymiarach 2x2m. Radość niewyczerpana :D

  7. cimlik 4 marca 2007 11:36

    Alem się wyżył ;). Stare, ale nadal bawi.

  8. Maya 4 marca 2007 19:40

    To jest genialne! XD Czysta przyjemność!;P

  9. anowi4 7 marca 2007 20:44

    Dobra. Przyznam się. Pykałam. Już z 10 razy. I teraz znowu. Wstyd i poruta, co?:P Więcej grzechów nie pamiętam:)

  10. ikari 10 marca 2007 14:56

    O, nowy operator komórkowy Play też postanowił wejść na rynek z głośnym pyknięciem ;)

Zostaw komentarz

Proszę być grzecznym i mówić na temat :). Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

XHTML: Możesz używać następujących tagów XHTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>