Dobre wieści muzyczne

No to czekamy na premierę płyty… już lada dzień, lada chwila… :) (tylko kiedy ja będę ją ‚miał’? ;P)
Podobne posty:

No to czekamy na premierę płyty… już lada dzień, lada chwila… :) (tylko kiedy ja będę ją ‚miał’? ;P)
Możesz zostawić komcia lub zasubskrybować RSS komentarzy lub Trackbacknąć ten wpis.
Proszę być grzecznym i mówić na temat :). Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Dude, slychac juz gdzieniegdzie nowy utwor. Primo – na RMFie, secudno – taki jakis „mientki” sie wydaje ;p Ale i owszem, zespol niemalze legenda, tylko boje sie, zeby nie popadli w syndrom Bon Jovi – widze coraz wiecej podobienstw – 10 plyt z piosenkami na jedno kopyto.
Ja tam czekam na nowe Foo Fighters („The Pretender” BARDZO dobrym utworem!), „Vol. 2″ Hurtu (nie, nie TEGO Hurtu) i chyba bardziej z ciekawosci – na Nightwisha. Bo nowy Nickelback, Metallica czy Puddle of Mudd (wszystko jeszcze jakis czas temu zapowidane na ten rok) – jakos chyba jedynie piesnia przyszlosci pozostaje.
Ale przeciez Nightwish już wyszedł (chyyyba?), jakiś kawałek mialem nawet w utworze na dziś. Wprawdzie z jakiejś „oznakowanej”* płyty, ale mam. Niektórzy twierdzą, że to już nie to samo, że takie Within Temptation drugie – mi się wprawdzie wcale tak nie wydawało – owszem, wiadomo, że wokal jest inny i już nie jest operowy, ale overall styl wydają mi się trzymać taki jak mieli ;)
Hm, A „Lost highway” (chyyyba? nr 2) Bon Joviego już jest? Bo nie słyszałem jej jeszcze…
* czasem pojawia się głos mówiący, czego słuchasz ;P
WT nowe z kolei zalatywalo Evanescence, BJ juz jest, Nightwisha – chyba jeszcze nie Oo