Kampania wrześniowa

Ostatni termin, taa…?
Fizyka 1. Kolokwium 2. Podejście 5, czyli drugie poprawkowe. Target: 10 puntków (50%). Termin: Jutro, godz. któraśtam. Dotychczasowe noty: 7, 6, 7, 7.
A ja mam już dość ♪
Nie mam już na to siły. A w ogóle to od drugiej klasy gimnazjum nie lubię fizyki. Pozdrawiam Paszczaka (nie, nie znam, czysty przypadek, że dziś tam trafiłem) i innych towarzyszy niedoli.
Reach out and touch faith, eh?

Też mam fizykę, ale pojutrze. Mam o tyle lepiej, iz mój target jest niższy (miałem, o dziwo, dużo z ćwiczeń :)), bo tylko/aż (aż – bo jednak zawaliłem -.-) 30% (dokładnie to 29,8%). Nie mniej mam z wykłądu.
Życzmy sobie powodzenia / szczęścia / pomyślności ;)
Tomus, (i Paszczaku) i jak?
Ja zaliczyłem :)
65.5 pkt z fizyki –> ocena 4 –> średnia 4.33 –> WAKACJE.
Koniec roku I.
The Ikari Way – wez normalna dlugosc trwania wakacji studenta, wykresl „0″ i wloz z powrotem do kalendarza. Jak kto woli ;p
Ja również :)
45% z fizyki -> ocena 3 -> średnia 4.41 -> WAKACJE.
Koniec roku I.
chciałem powiedzieć, że 45% było z egzaminu :D ogólnie mam cos koło 56% ;)
Student bez sesji poprawkowej to nie student! ;P
Taaak… Za to student z sesja poprawkowa to student bez szansy na stypendium i normalne, bezstresowe wakacje. To mowisz, ze po ile te sluchaweczki? :P