Róbcie backup
Na kilka dni przed planowanym backupem (i tym razem serio).
Budzę się rano, a tu nie ma dysku C. Nie ma. Po prostu.
Wieczór wcześniej system grzecznie się zahibernował i wyłączył, a rano nie było już co uruchamiać.
Może uszkodził się boot sector partycji, raczej nie. Na pewno uszkodziło się MFT. Tym razem nawet FindPart nie chciał pomóc. Nie tknę tego rejonu dysku póki nie odzyskam danych ;< (profile, pliki, miranda, logi, „moje dokumenty” wyjątkowo tym razem też były na C).
Od dni kilku z braku alternatywy siedzę więc na OpenSUSE 11, który był na partycji obok.

Ale nie miales chyba swoich danych na dysku C?
ups. nie doczytałam….