Doceniony ;-)

i dowartościowany. Mój post o prokrastynacji dostał nominację do tytułu najciekawszego postu polskich blogów – serdecznie dziękuję. Bardzo fajnym uczuciem jest to zaskoczenie, kiedy odkryje się taki link przychodzący :) Ktokolwiek mnie nominował, jemu też dzięki!

(a ten pościk miał już dawno się pojawić, a odkryłem, że to nadal jest draft… :P No nic – no to mamy komplet aktualnych zboczków)

Fatum – c.d.

Problemem z sirius.pl zainteresowała się nawet Gazeta w artykule „Tajemnicze zniknięcie jednego z największych sklepów internetowych„. Ja tymczasem dostałem e-mail, że firma jest w trakcie reorganizacji i w sprawie gwarancji mam poczekać do piątku tego tygodnia… Zobaczymy ile w tym prawdy i co z tego wyjdzie.

Natomiast dysk zewnętrzny kolejnej próby uruchomienia też nie przeszedł. To co mu może być, i ile za to woła OnTrack?

Fatum

Myślałem, że utrata danych, utrata dysku i zakup martwego dysku to szczyt problemów z danymi i dyskami. Myliłem się.

Sirius.pl, sklep, w ktorym ja i Wojtek dysk nabyliśmy, odebraliśmy, a ja zareklamowałem dzień po zakupie… ogłosił upadłość. Nie mam ani dysku, ani pieniędzy. Ani kontaktu z firmą, rzecz jasna. Napisałem rozpaczliwy list do Seagate, zobaczymy, co dalej. Najwyżej będę musiał się procesować, albo stracę z trudem odłożone pół tysiąca złotych. Świetnie.

Happy new year!

Szczęśliwego nowego roku!