Fatum

Myślałem, że utrata danych, utrata dysku i zakup martwego dysku to szczyt problemów z danymi i dyskami. Myliłem się.

Sirius.pl, sklep, w ktorym ja i Wojtek dysk nabyliśmy, odebraliśmy, a ja zareklamowałem dzień po zakupie… ogłosił upadłość. Nie mam ani dysku, ani pieniędzy. Ani kontaktu z firmą, rzecz jasna. Napisałem rozpaczliwy list do Seagate, zobaczymy, co dalej. Najwyżej będę musiał się procesować, albo stracę z trudem odłożone pół tysiąca złotych. Świetnie.

Podobne wpisy:

Zostaw komentarz

Proszę być grzecznym i mówić na temat :). Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

XHTML: Możesz używać następujących tagów XHTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>