Małe wydawnictwo
Oficjalnie roszczę sobie prawa do publikowania wszystkiego tego, co znajdę lub mi podeślecie, a ja uznam za warte publikacji… Dobrze…? Takie moja mała oficynka wydawnicza, jednoosobowa redakcja fantomowego aperiodyka…
Czy własną korespondencję można (mam prawo) wliczać w zbiór tekstów kandydujących…? Czy mogę zamieszczać także szczególne fragmenty archiwum gg, skrzynki mailowej, listów papierowych…? [polski postsecret też bym chętnie stworzył...]
Czy też zostanę znienawidzony za publikację prywatnej korespondencji nawet jeśli nie ujawnię tożsamości rozmówcy…?
Tu pewnie zostanę zjechany za sam pomysł.

W kolejności: nie, nie, nie, tak, tak.
Z tego co wiem to możesz publikować to co ci ktos przesle chyba ze zaznacza ze nie mozna tego robic.
Bo mamy tajemnice korespondencji, ale ta chyba pozwala by jedna ze stron upubliczniała tę że, chyba że druga strona tego jasno i wyraźnie zabrania.
Powodzenia w pracy nad oficyną Ikari&AntiPrivacy Sp. Z o.o.
Ciekawy pomysł, jestem za. Oczywiście, dopóki autor cytatu nie oponuje. Jestem ciekaw, jakie mogą to być treści, może coś o czym sam autor nie wie, ze nie musi trafiać tylko do szuflady?
ikari, mam wrażenie, że wychodowałeś sobie typowego trolla, który najpierw zniechęcił Twoich czytelników przed komentowaniem, a później Ciebie przed pisaniem, a Ty się miło uśmiechasz zamiast go zbanować. Am I right? Może to tylko ja, ale zawsze jak widziałem kogoś, kto odzywa się tylko po to, żeby kogoś mniej lub bardziej dyskretnie obrazić, to traciłem ochotę do dyskusji w takim miejscu, bo dyskusja z idiotami do niczego nie prowadzi – z ludźmi traktującymi wszystkich jak idiotów też.
Tak się właśnie zastanawiam, co takiego miałbyś publikować. Czy tylko cytaty z rozmów, fragmenty ww. czy tam rozmów gg i listów?
Bo jeśli powyższe, to w sumie nie byłoby dla mnie problemu, żeby to publikować. Masę takich rzeczy można znaleźć w necie. ;}
A czy to wydawnictwo miałoby też zamiar umieszczać teksty napisane przez innych, za ich zgodą oczywiście?
Poza tym, Ikari, nie martw się, coś w tym stylu dzieje się na soup.io, więc łamaniem żadnych praw tego nie nazwę. ;}
Powodzenia!
Mafef ♥
Z tego, co wiem, no to korespondencja należy do odbiorcy, więc jeśli ktoś wyśle do Ciebie list, to możesz go nawet na Allegro wystawić…
Ps: mówiłem już, że przydałoby się powiadamianie o komentarzach na mail? ;)
A ja sobie myślę, że pod warunkiem zachowania anonimowości to wszystko możesz. W innym wypadku wolałabym poddać tekst jakiejś lekkiej autoryzacji :) ale pomysł fajowy ot co.