Pogłoski o mej śmierci są przesadzone

Nadchodzi taki czas, zwykle po 5 zmarnowanych latach, gdy człowiek zasila szeregi wykształconych bezrobotnych (no dobra, technicznie rzecz biorąc, nie jestem w tej chwili bezrobotny, ale z finansowego punktu widzenia — jak najbardziej).

Innymi słowy — z dniem 29 września 2011 skończyłem studia i uzyskałem tytuł magistra inżyniera informatyki, uzyskując ocenę końcową bardzo dobrą. Pomyślałem, że tak doniosły czyn wart jest jakiejś wzmianki na blogu.