Ostatnie.fm / bezguście muzyczne

Szufladki, gatunki, klasyfikacje… Z jednej strony czasem może to być krzywda dla artysty/słuchacza, z drugiej – wszystko klasyfikujemy szukając Porządku…
Liczby, statystyki, wykresy… Z jednej strony wkładanie w szufladki i/lub lans, z drugiej – wszystko chcemy zmierzyć i zbadać, szukając Informacji…
Jedną z takich „informacji” serwuje nam projekt Last FM Open Mind Index, mierzący na podstawie danych z popularnego serwisu Last.fm naszą „otwartość umysłu” [...]

Odwyk, czyli Nałogi

Kilka (zwyczajowo powinno być 5) moich nałogów:

Kawaaa! Ostatnio potwierdziłem, drogą eksperymentów – nie jestem uzależniony od kofeiny, tylko od kawy, od jej smaku i aromatu, od tej krótkiej przyjemności jej pochłaniania (za szybko piję ;P). Każda kawa jest dobra i kochana (z wyjątkiem cappuccino by Tesco) i warta spróbowania. Niestety, kawa jest moczopędna (łatwo przyszło, łatwo poszło – ale [...]

O autorze

Cezar „ikari” Pokorski,
zamieszkały w Łodzi
urodzony 5 stycznia 1987,
student IV roku Informatyki na Politechnice Łódzkiej
Geek code (Version: 3.1):
GCS/IT d@?x s+(++):(-) a? C+++>++++$ ULSC(++)@ P L+@>— E– W++(+++)>$ N !o? K–? w++>+++++$ !O— !M V? PS+? !PE Y PGP !t 5? X+++ R tv–? b++ DI+++ D+>+++ G- e>+++ h>++ r-?>++ y+**
Kontakt:

ikari at jabber.org (pieprzone WiFi zrywa mi [...]

Opisy na dziś

Być może niektórzy z Was zdają sobie sprawę, jak ciężko wyrazić siebie jednym 70-znakowym opisem GG. Limitem jest nie tylko te 70 znaków, ale sama… pojedynczość opisu. Dlatego też chciałbym Państwu przedstawić…
Opisy na dziś:

Jestem kwiatem na tafli jeziora…
Problemy z pamięcią i koncentracją? To właśnie ikari.
I znów ginie rok…
Sam w domu z siostrą. Za co?! Wymienię na poćwiartowanie i dwa powieszenia.
Jutro wysyłam podanie do Heyah i nikt [...]

Wind of change

Wstaję rano… No, siostra budzi… biorę gorącą kąpiel, wracam do pokoju… Stwierdzam, że pora podnieść rolety, coby słońce dodało trochę energii… i… szok. Cóż za zmiana krajobrazu zaszła przez noc… wszystko białe…
Dobija mnie względność poczucia czasu. Po jednej stronie linii wydaje Ci się czasem, że 2 tygodnie to tyle, co nic (bo przecież tak mało czasu zostawało…), [...]