Uaaau! Co za głębia barw!

Odkąd posiadam ten monitor (IBM P260, jest to 21-calowy CRT) zawsze dłubałem w ustawieniach kolorów. Kalibracja kolorów ma trzy główne opcje: Easy, Expert i sRGB. W Easy po prostu ustawia się temperaturę barw. W expert podstawowe proporcje składowych RGB i ich „zysk” (gain), czyli jak jak szybko mają rosnąć ze wzrostem wartości sygnału. W sRGB natomiast nie ma nic do ustawiania, bo to taki magiczny standard standard, czy coś. Zaleca tylko jasność 29 i kontrast 96 do ustawienia.

I nigdy nie zauważyłem stojącej tam niżej pod sRGB (którego używałem) opcji „Color return”. Albo zauważyłem, kiedy monitor jest nierozgrzany („available after warm-up”).

Tym razem niechcący nacisnąłem. Obraz znikł i wyświetlił to, co uważałem za najlepsze osiągalne przybliżenie czerni – bladoniebieską szarość. Następnie stopniowo, krok po kroku ta szarość… przestała być niebieska! Monitor po raz pierwszy w naszej wspólnej historii naprawdę idealnie skalibrował współczynniki kolorów i osiągnął perfekcyjną szarość! (Jaką dotąd widziałem tylko na LCD).

Alleluja, wszystkie kolory są soczyste, odwzorowane z doskonałą wiernością, skala szarości jest szczególnie doskonała, a czerń jest zupełnie czarna i znacznie głębsza. Wow.

A z rok chyba miałem tę opcję przed nosem…

Ostatnie.fm / bezguście muzyczne

ikari\'s Open Mind Index
Szufladki, gatunki, klasyfikacje… Z jednej strony czasem może to być krzywda dla artysty/słuchacza, z drugiej – wszystko klasyfikujemy szukając Porządku…

Liczby, statystyki, wykresy… Z jednej strony wkładanie w szufladki i/lub lans, z drugiej – wszystko chcemy zmierzyć i zbadać, szukając Informacji…

Jedną z takich „informacji” serwuje nam projekt Last FM Open Mind Index, mierzący na podstawie danych z popularnego serwisu Last.fm naszą „otwartość umysłu” [na różnorodną muzykę]. Czy jednak na pewno?

Poczytaj sobie całą fajną resztę tego wpisu »

Second Start

Cześć!

Ikari Lykin (128px)Nazywam się Ikari Lykin, urodziłem się 19 czerwca 2007 roku (choć mimo to jestem pełnoletni) i jestem bezdomny, chociaż z przyjaciółmi mamy kilka ulubionych miejsc, w których czujemy się jak w domu.
Brzmi niedorzecznie? O, wypraszam sobie! Tak pokrótce i absolutnie szczerze mógłby przedstawić się mój awatar w świecie gry Second Life. Jeśli śledzisz od czasu do czasu wiadomości z jakiejkolwiek prasy i/lub strony związanej z komputerami lub… ekonomią – z pewnością wiesz już, czym jest Second Life. Poczytaj sobie całą fajną resztę tego wpisu »

Moje stanowisko

Ostatnimi czasy Internetem potrząsnęło kilka spraw. Tysiące słów burzliwych dyskusji narosło wokół nich, a mi za każdym razem wydaje się, że robią z igły widły — być może jestem po prostu beztroskim ignorantem. Swoją drogą im więcej widzę dziesiątek/setek komentarzy i postów nawiązujących do tematu, tym większe mam zawsze wtedy wrażenie, że wszystko zostało już po 5 razy powiedziane i tak naprawdę wcale nie muszę swojej opinii wyrażać, bo ktoś już to za mnie powiedział, a głupie przytakiwanie też niczemu nie służy.

Ale niech będzie. Poczytaj sobie całą fajną resztę tego wpisu »

Robert J. Szmidt – Ostatni zjazd przed Litwą

zjazd.jpg

Co to za wpis? Reklamowy?

I tak, i nie ;) Pomyślałem sobie, że od czasu do czasu wypadałoby pochwalić się umiejętnością czytania słowa pisanego — ba, pisanego na papierze. Książka jaka jest, każdy widzi, jednak kiedy widzę na charakterystycznie zaprojektowanej okładce logo „Fabryka Słów” wiem już, że co najmniej się nie zawiodę. Tak przynajmniej było dotąd, jako że mają tendencję do wydawania znakomitych pozycji z gatunku szeroko pojętej fantastyki (science-fiction (o którym przecież mówiłem na maturze), wspaniałego pogranicza sci-fi i fantasy, a także typowego fantasy), które to sam bardzo lubię.

Poczytaj sobie całą fajną resztę tego wpisu »