But that’s stealing!

Ty kradzieju, Ty! [40 sekund wideo, ca 2.7 MB]


Czyli malutka dawka angielskiego humoru – gdyby wyciąć motyw z hełmem (chociaż niektórym się podoba…), to powiedziałbym, że prześmieszne :) Szczerze mówiąc bawi mnie po prostu ostatnia scena – co to FBI robi z takimi niegrzecznymi dziewczynkami – przepraszam, kryminalistkami, – które nielegalnie pobierają filmy z Internetu.

Jeśli ktoś ma jeszcze 3-4 minutki, to polecam także (chociaż już kiedyś zamieszczałem) piosenkę Ala Yankovica „Don’t download this song”:

W obu wymagana znajomość języka angielskiego ;)

Polish movies. Help. Anyone? ;)

Hej, niedawno Chanakya spytał w komentarzu o angielskie napisy do filmu „Zerwany”. Film jest kręcony w Łodzi, opowiada (z tego, co widziałem w recenzjach) o chłopcu dość boleśnie doświadczanym przez los. Szczerze przyznam, że próbowałem, ale nie znalazłem angielskich napisów do tego filmu. A jak Wam poszło? W razie czego zabieramy się za tłumaczenie ;) Trzeba sobie pomagać! :)

Zupełnie przy okazji – myślę o ściągnięciu i obejrzeniu filmu Davida Lyncha „Inland Empire” – ten film także prawie w całości powstał w moim mieście, z tym, że jest oczywiście po angielsku. Podobno fanów twórczości Lyncha nie zawiedzie.

Nie chwaląc się, Łódź zwykła kiedyś być stolicą polskiej kinematografii. Lynch chce to przywrócić ;)

Hi! Recently Chanakya asked in a comment for English subtitles for the Polish movie „Torn” („Zerwany” in original). The movie was shot in Łódź, it tells a story (as far as I know, based on the reviews) of a boy with a really tough life. Honestly, I have really tried but I haven’t found any English subtitles for this movie. How about you? Eventually we can translate it ourselves ;) People should help each other! :)

By the way – I`m thinking about downloading and watching David Linch`s „Inland Empire” – this movie was shot almost completely in my city too, but it’s of course in English. It is said that everyone who enjoyed Lynch`s movies, will not be disappointed this time either.

Worth a humble mention: Łódź used to be the capital of Polish cinematography. David Lynch wants it back :)

Wesołych świąt

Happy Holidays!

PS. Setna notka iBloga

Okna na świat

Ver.1:

こんにちは、親愛なるゲスト!
Willkommen, lieber Gast!
Welcome, dear guest!
Ευπρόσδεκτος, αγαπητός φιλοξενούμενος!
Добро пожаловать, дорогой гость!
欢迎, 亲爱的客人!A bunch of statistics: This blog is active since 2004, April 23rd. I’m not sure when stat system has been installed, but a couple of months (seems like January 2005) later. And here is what they show (unfortunatelly, most stats show only last months :\):
Last few months about half of visitors came here by links from other pages and 1/3 of them knew the address. The rest used search engines to find my blog.
About 90% visitors live in Poland, the rest is from abroad (wow!). Thank you.
Most visitors came here thanks to V’s, V’s and M’s blogs. Thanks for linking, I’ll remember. And of course from PolChat forums (my profile, I guess).
How do you find me by search engines? Usually by looking for:
December 2005: „happysad mp3″ (3 ways of spelling, most hits… yeah, thanks, really…), „blog ikari” (does someone really look for me?), „four personality profiles by Hippocrates” (yeah, I did actually mention it), „naked children” (OMFG), „what makes a real friendship” (that’s beautiful. I wish to say hello again to that person), two friends’ nicknames and „Schrodinger’s paradox” (firstly – Schroediger’s, secondly – cat).
November 2005: number one is „tussipect”. It’s an addictive cure containing ephedrine (stimulating). Number two: „Orkut” :) I’ve written about it a couple of times and took part in translating the service. 3rd: „phlegmatic”, „melancholic” (refers to Hippocrates’s personality test again) and… „iblog” :) (actually there are more sites with that name). Others were: „blog maruszewska” (seems like someone was looking for my English teacher’s blog?), „life sucks – translate”.
October 2005: „new polchat”, „tussipect”, „ikari” and „hot-tempered man” steal the lead. There was also one person interested in „para para dance” :) Very nice thing, u know :)
September 2005: Let’s add „reanimation photos” to our leaders (still lots of searching for tussipect and personality types)

Geography:
Europe – I had 1500 visitors from Poland. But that’s not all. There were also 24 from Germany (I think I may know 1 or 2 of them :)), 9 from Great Britain, 6 from Holland (that’s unexpected o_O :) ), 4 from Romania and Italy, and 1-3 from other parts of Europe :) (many different locations).
Asia – Wow, 29 people from Japan! Arigatou gozaimasu! Probably most of them were searching for „ikari”-related things, like Evangelion’s main character or the „Ikari warriors” game or anger :)… But thanks anyway. There were also 6 people from Iran, 5 from China and 4 from India :)
Australia – 10 people :) None from Indonesia detected -_-
Last but not least – America – 21 people from USA and 7 from Canada. Thanks for all of you too ;)

Most of you use Internet Explorer 6 (or IE6-based) web browser on Windows XP machines. The most common screen resolution is 1024×768.

Witaj, drogi gościu!Garść statystyk: Blog ten jest aktywny od 23 kwietnia 2004r. Nie wiem, kiedy dokładnie zainstalowałem system statystyk, ale było to w kilka miesięcy (najpewniej w styczniu 2005) później. I oto, co pokazują: (niestety większość pokazuje tylko ostatnie kilka miesięcy :\):
W ciągu ostatnich kilku miesięcy około połowa gości trafiła tu dzięki linkom z innych stron, a 1/3 znała adres. Reszta znalazła mój blog dzięki wyszukiwarkom internetowym.
Około 90% gości żyje w Polsce, reszta jest z zagranicy (wow!). Dziękuję.
Większość gości weszła tu dzięki blogom V, V i M. Dzięki za linki, zapamiętam to sobie (muahaha). No i oczywiście z for PolChatu (zdaje się, że z mojego profilu).
Jak znajdujecie mnie w wyszukiwarkach? Zazwyczaj po:
Grudzień 2005: „happysad mp3″ (ze 3 pisownie, najwięcej trafień… tja, dzięki…), „blog ikari” (czyżby ktoś faktycznie mnie szukał?), „cztery osobowości według Hipokratesa” (tak, wspominałem o tym), „nagie dzieci” (OMFG!), „na czym polega prawdziwa przyjaźń” (to piękne :) Chciałbym móc serdecznie pozdrowić tę osobę :)), dwa nicki znajomych i „paradoks Schrodingera” (po pierwsze – Schroedigera, po drugie – nie paradoks a kot).
Listopad 2005: numerem jeden jest „tussipect”. To lek zawierający pobudzającą, acz uzależniającą efedrynę. Numer dwa; „Orkut” :) Serwis, o którym kilka razy wspominałem i brałem udział w tłumaczeniu go na polski. Trzecie: „flegmatyk”, „melancholik” (patrz: test osobowości Hipokratesa) i… „iblog” :) (no w sumie jest kilka innych stron o takiej nazwie). Inne hasła to: „blog maruszewska” (chyba ktoś szukał bloga mojej anglistki?), „życie jest do dupy translate”.
Październik 2005: „nowy polchat”, „tussipect”, „ikari” i „choleryk” prowadzą. Była też osoba zainteresowana „para para dance” :) Bardzo fajna rzecz ;)
Wrzesień 2005: Do liderów dodajmy „reanimation zdjęcia” (nadal dużo wyszukiwań nt. tusspiectu i typów osobowości)

Geografia:
Europa – Miałem 1500 gości z Polski. Ale to nie wszystko. Były też 24 osoby z Niemiec (Myślę, że mogę znać jedną czy dwie :)), 9 z Wielkiej Brytanii, 6 z Holandii (to niespodzianka o_O :) ), 4 z Rumunii i Włoszech oraz 1-3 z pozostałych części Europy (wiele różnych krajów).
Azja – Wow, 29 ludzi z Japonii! Arigatou gozaimasu! Pewnie większość szukała czegoś związanego ze słowem „ikari”, typu główny bohater Evangeliona, gra „Ikari Warriors” albo nienawiść ;). Ale i tak dzięki :). Było też 6 osób z Iranu, 5 z Chin i 4 z Indii :)
Australia – 10 osób :) Nie stwierdzono ani jednej z Indonezji -_-
Na koniec Ameryka – 21 osób z USA i 7 z Kanady :) Wam też wszystkim dziekuję ;)

Większość z Was używa Internet Explorera 6 (albo opartej na nim przeglądarki) na Windowsie XP. Najczęstsza rozdzielczość ekranu to 1024×768.

Ver.2:
Notka, notka, notka… –” Whoo needs it?!
Miałem napisać o paru rzeczach, ale jeśli miałbym naprawdę pisać w notkach to, co czuję do świata to wiecznie bym narzekał. Chyba głównie dlatego, że wtedy zawsze piszę notki zamiast iść spać :P
No bo „życie jest do dupy”, jak to potencjalny czytelnik trafnie zauważa. Nie tylko dlatego, że coś szczególnego mi w nim nie pasuje. Po prostu chciałbym poznać jego sens, cel, wiedzieć czemu tu jestem, do czego, czy W OGÓLE jest jakiś sens tego, że tu jestem i się nad tym wszystkim zastanawiam. Czy to czemuś służy, czy coś zmienia, czy jest niezbędne dla tego świata. Nie jest. Więc co ja tu jeszcze robię? Być może poszukuję odpowiedzi. Czy chciał(a)byś umierać, nie wiedząc wciąż, czemu żyłeś/łaś?

Jakiś czas temu do domu wróciło wideo. Znalazła się też nigdy_nie_zapomniana pamiątkowa kaseta z mojego pobytu w sanatorium Zimowit w piątej klasie szkoły podstawowej. To było tak dawno, a tak wiele z tego pamiętam…
Co najciekawsze.. Pamiętałem tych wszystkich ludzi, zwłaszcza Kaczora (Rafał, jeśli to czytasz to ODEZWIJ SIĘ koniecznie ;)). I te wspomnienia wciąż we mnie żyły… i nagle szok – wraz ze mną dorastały. Ludziom zmieniały się rysy, byli wiecznie w moim wieku. Mimo, iż widziałem go jako 12-latka to zapamiętałem tak, jakby był w moim obecnym wieku. Doroślejsze rysy, zmieniona twarz… I nadal ta sama osoba, ta charakterystyczna grzywka i wspaniały charakter.
Kaczor, Tygrysek, Kasza, Gabrysia :) – gdzie Wy jesteście? Gdzieś tam, daleko, rozsiani po całej Polsce… a ja Was nadal pamiętam :)
No no, Kaczor, gratulacje :) Oto co wygooglowałem o szanownym koledze: „Laureatem EUROHANDLOWIEC’2005 został uczeń naszej szkoły Rafał Danecki z klasy 2H. Gratulujemy!!!” :) Dołączam się do gratulacji :)

Mam nowe okna. Skutek? Nie marznę, siedząc w pokoju, nie czuję jak wiatr wieje „za oknem”, nie słyszę masy hałasów z ulicy i przede wszystkim – nie odkręciłem od wymiany okien ani raz kaloryferów ;) Po prostu nie trzeba, najwyżej czasem trzeba otworzyć okno i trochę ochłodzić ;)

Nie pamiętam o czym jeszcze miałem pisać, ale kogo to obchodzi :P

Who am I?

 

FACT: The apocalypse has come. All are dead. You never should’ve asked her out.

The Last Man on Earth
Random Brutal Sex Dreamer (RBSDm)

Shit, rejected again. You are The Last Man on Earth. Sorry, but most women would rather see the human species wither to an end–and therefore deny the most fundamental instinct that living creatures have–than sleep with you.

We’ve learned the following: you don’t think things through. You’re haphazard. You’re dangerous. You’re somewhat inexperienced. It’s totally obvious that you’re a horny bugger, as well. Everybody knows that and steers clear.

To top things off, when you do find your way into a relationship, you tend to be a dick somewhere down the line and fuck it all up.

Your exact opposite:
The Gentleman

Deliberate Gentle Love Master

There’s a small, but negligible, chance we’re wrong. In any case, your friends find your shit hilarious. There’s nothing cooler than a dude reducing himself to human rubble.
ALWAYS AVOID: The Sonnet

CONSIDER: Half-Cocked, The Nymph

Link: The 32-Type Dating Test by OkCupid – Free Online Dating.
My profile name: ikari87pl