Małe wydawnictwo
Oficjalnie roszczę sobie prawa do publikowania wszystkiego tego, co znajdę lub mi podeślecie, a ja uznam za warte publikacji… Dobrze…? Takie moja mała oficynka wydawnicza, jednoosobowa redakcja fantomowego aperiodyka…
Czy własną korespondencję można (mam prawo) wliczać w zbiór tekstów kandydujących…? Czy mogę zamieszczać także szczególne fragmenty archiwum gg, skrzynki mailowej, listów papierowych…? [polski postsecret też bym chętnie stworzył...]
Czy też zostanę znienawidzony za publikację prywatnej korespondencji nawet jeśli nie ujawnię tożsamości rozmówcy…?
Tu pewnie zostanę zjechany za sam pomysł.


