O autorze
Cezar „ikari” Pokorski,
zamieszkały w Łodzi
urodzony 5 stycznia 1987,
student IV roku Informatyki na Politechnice Łódzkiej
Geek code (Version: 3.1):
GCS/IT d@?x s+(++):(-) a? C+++>++++$ ULSC(++)@ P L+@>— E– W++(+++)>$ N !o? K–? w++>+++++$ !O— !M V? PS+? !PE Y PGP !t 5? X+++ R tv–? b++ DI+++ D+>+++ G- e>+++ h>++ r-?>++ y+**
Kontakt:
![]()
ikari at jabber.org (pieprzone WiFi zrywa mi go namiętnie)
ikari87
1423919
telefon do uzyskania prywatnie
Poniższy tekst jest miejscami tak stary jak ten blog. Ostrzegałem.
ikformatyka ;)
Ikari po raz pierwszy usiadł do komputera w wieku lat kilku. Był to Amstrad CPC6128, z kilkoma grami, wbudowanym interpreterem języka BASIC oraz systemem CP/M (pod który niestety brakowało oprogramowania, prawdopodobnie zostało zastąpione innymi danymi, gdyż komputer ten wbrew pozorom był w swej historii całkiem serio narzędziem pracy biurowej — tak przepadła mi okazja do wczesnej nauki Turbo Pascala ;)). I tak to się zaczęło — niepowtarzalny klimat komputerów z tamtych lat, odkrywanie i poszerzanie ich możliwości, programowanie w BASICu i „sztuczki” na wyższym poziomie, by osiągnąć ciekawe efekty… To wszystko rozpaliło we mnie wielką chęć coraz głębszego poznawania tajników tego, a w przyszłości i innych komputerów, których historię można tu było swojego czasu znaleźć, ale spojrzałem na to i stwierdziłem, że nikogo to nie obchodzi ;)
Muzyka?
Brak sprezycowanego gustu muzycznego i zdecydowana niechęć do szufladkowania muzyki. Jeśli coś się podoba to się podoba, jeśli nie to nie — i ocenić to można tylko po odsłuchaniu konkretnego utworu. Niemniej jednak wszystkim gorąco polecam moje stare Wielkie Odkrycie, czyli zespół Delerium i ich płytę „Chimera”, która urzekła mnie najbardziej :) To muzyka, dzięki której można totalnie oderwać się od rzeczywistości.
Rąbek mojego ‚gustu’ uchylają „Utwory na dziś” (edit: usunięte ze strony, nikt pewnie nie słuchał ;P), jednak strona z ich archiwum wciąż nie czuje dostatecznej motywacji, by ujrzeć swiatło dzienne :) (i poszedłbym siedzieć)
Lubię za to dobre brzmienie, chociaż prawdziwi miłośnicy takowego głęboko w poważaniu mają sprzęt taki jak kolumny Altus 75, których mam 4, czy wzmacniacze Unitra WS 432/442, które pośredniczą między tymi kolumnami a moim komputerem… ;) Mnie jednak takie brzmienie w zupełności wystarcza, a inwestować już więcej w ten sprzęt nie jestem w stanie ;)
Lifestyle
Zarzucają mi wampiryzm — w każdej możliwej sytuacji uciekam od słońca w cień i preferuję nocny tryb życia nad dzienny (czy to nie jest „anglizm” składni zdania?). Cóż, taki już jestem. Sny o krwiopijstwie się, mam nadzieję, nie liczą — w świecie realnym staram się zadowolić (sic!) KAWĄ *v*.
—
Ta strona nadal (i wiecznie) powstaje. Chcesz, bym coś tu umieścił? Powiedz mi o tym!

Brakuje adresu e-mail, moim skromnym zdaniem ;-)
I właśnie uświadomiło mi to, że to i kilka innych, bardziej „zawodowych” informacji kiedyś usunąłem (a raczej link do nich) i nigdy później nie przywróciłem, sam nie do końca wiedząc czemu. Chyba po prostu stwierdziłem, że nie ma się tam czym chwalić ;) Dokopiowałem dane kontaktowe :)
Dzięki i pozdrawiam być-może-sąsiada ;)
Hmmm…to raczej nie bedzie głęboka myśl. Trochę Twój blog jest rzadko aktualizowany(posty), ale rozumiem, ze czas nie jest taki tani by go zawsze dużo mieć. Ogółem fajnie tutaj. Czegoś jednak brakuje, chociaż nic nie jest idealne. Pozdrawiam :)
Teraz już rozumiem skąd ta niechęć do przedmiotów matematycznych… a wszystko temu winna Politechnika! ;)