Jedenaście pazurów – o antologii bez spoilerów

Jedenaście pazurów - okładka Jako miłośnik kotów (ci co wiedzą, jak bardzo, to wiedzą), zapragnąłem tej książki, gdy tylko ją zobaczyłem. Wiadomo, kocie opowiadania muszą być dobre – z takiego przynajmniej wychodziłem założenia (zachęcony zresztą jakąś inną tematyczną antologią, którą czytałem wieki temu).

Koty są niesamowite i fascynujące. Wybitni indywidualiści, każdy z nieco odmiennym charakterem i zwyczajami, nigdy zaś nie wiadomo, kto w relacji człowiek-kot należy do kogo. Zwinne, szybkie, drapieżne, a zarazem mruczące, słodkie, potulne i leniwie wygrzewające się w słoneczku.

Wiele zatem można oczekiwać po zbiorku opowiadań, w których motyw kota ma dominować. Jak zaś ten tomik spełnia te oczekiwania miłośnika kotów? Więcej »

Poezja na dziś

Przez noc – droga do świtania,
Przez wątpienie – do poznania,
Przez błądzenie – do mądrości,
Przez śmierć – do nieśmiertelności.

src: WikiQuote

Bo mam bana na basha ;)

Dzień przed pisaniem pracy z WW2:

<Monika> a jeszcze jedno..
<Monika> w jakich latach mamy ten materiał z histy? 
<ikari> wojennych XD 
<Monika> :P 
<Monika> a dokładniej? 
<ikari> 39-45? :P 
<Monika> aha.. 
<Monika> jush lepiej ;P(pisownia oryginalna)

Piszę tu, bo Bash mnie nie lubi ;)
Pytanie z poprzedniej notki oczywiście pozostaje aktualne. Za to przemyślenia autobusowe, które mogłyby tam się znaleźć – tradycyjnie z dnia na dzień wydają mi się coraz bardziej niegodne miejsca na blogu ;P

SMS dnia

Oto dzisiejszy (jakże walentynkowy) SMS dnia:

Ok, ja mam koniec wykladu bede myslala o tobie na prosektorium XDDDDDD

No … em… dzięki?
Inny oryginalny SMS, tej samej autorki:

Wlasnie jeden profesor stwierdzil ze jestem genialna,dostalam intelektualnego orgazmu..!