Microsoft Office 2010: The Movie i Daybreakers

Dziś trzy świetne trailery.
Dwa filmu nieistniejącego, na trzecim zobaczycie mnie w kinie.

Office 2010: The movie

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

„Deleting him felt good!” ;>

„- Gdzie jest czcionka? WHERE IS THE CZCIONKA?
– Gdzieś między Arial… a Wingdings!!! ”


Oraz coś dla wszystkich moich gości lubiących tematy wampiryzmu. Wiem, że tam jesteście.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Ten wpis powinien wyjątkowo (jak na wpisy z wideo) być zgodny z XHTML…

Absolutny hit dnia! Ekranizacja gry roku! (trailer)

Podobienstwo niezamierzone

Mianowicie podobieństwo tej mojej wizji „bańki” w przestrzeni kosmicznej oraz tego, czym bohater The Fountain w XXVI wieku podróżował przez Kosmos.

Gorąco polecam ten film. I dziękuję za niego Lanooz.

Polish movies. Help. Anyone? ;)

Hej, niedawno Chanakya spytał w komentarzu o angielskie napisy do filmu „Zerwany”. Film jest kręcony w Łodzi, opowiada (z tego, co widziałem w recenzjach) o chłopcu dość boleśnie doświadczanym przez los. Szczerze przyznam, że próbowałem, ale nie znalazłem angielskich napisów do tego filmu. A jak Wam poszło? W razie czego zabieramy się za tłumaczenie ;) Trzeba sobie pomagać! :)

Zupełnie przy okazji – myślę o ściągnięciu i obejrzeniu filmu Davida Lyncha „Inland Empire” – ten film także prawie w całości powstał w moim mieście, z tym, że jest oczywiście po angielsku. Podobno fanów twórczości Lyncha nie zawiedzie.

Nie chwaląc się, Łódź zwykła kiedyś być stolicą polskiej kinematografii. Lynch chce to przywrócić ;)

Hi! Recently Chanakya asked in a comment for English subtitles for the Polish movie „Torn” („Zerwany” in original). The movie was shot in Łódź, it tells a story (as far as I know, based on the reviews) of a boy with a really tough life. Honestly, I have really tried but I haven’t found any English subtitles for this movie. How about you? Eventually we can translate it ourselves ;) People should help each other! :)

By the way – I`m thinking about downloading and watching David Linch`s „Inland Empire” – this movie was shot almost completely in my city too, but it’s of course in English. It is said that everyone who enjoyed Lynch`s movies, will not be disappointed this time either.

Worth a humble mention: Łódź used to be the capital of Polish cinematography. David Lynch wants it back :)

Did I want to see a ghost?

Czy chcesz poznać ducha?

O tym filmie już pisałem… Dziś obejrzałem go.. zupełnie przypadkowo. Jak to możliwe? Zupełnie nie pamiętałem tytułu, a teraz ktoś rzucił mi go w ramach sugestii, co warto obejrzeć – ściągałem więc nie do końca wiedząc co.

Zdecydowanie schizowy, co zresztą zapowiadały napisy („na podstawie” jakiegoś japońskiego horroru ;P) – z tym, że w japońskich horrorach koszmar rozgrywał się dotąd na mniej globalną skalę.

Po obejrzeniu film zrobił na mnie wrażenie – ale niestety późniejsza zabawa/walka z jego flashową stroną wieszającą przeglądarkę (za to zobaczcie, jakie ładne linki do trailera wstawiłem ;P) skutecznie ostudziła emocje – czyli może nie były aż tak szczególne…?

Ale podobał mi się. Gdyby był książką i miał więcej teoretycznej podbudowy dla wszystkich wydarzeń — podobałby mi się jeszcze (o wiele) bardziej. Więc jeśli możecie to polecam, dla samej przyjemności oglądania
…i lepszego zrozumienia strony-trailera ;)

Jutro mój prywatny koniec świata, do przeczytania. Może w ramach czegoś jeszcze do tematu filmu wrócę ;P (jak mi wnerw na system przejdzie)

PS. Treść filmu podejrzanie podobna do niedawno czytanego przeze mnie pobieżnego opisu książki Stephena Kinga „Komórka” – ale ani słowa o ekranizacji nie widziałem.
Idę, bo już mnie do łóżka wyganiają -_- nienawidzę poniedziałków.

Edit: a, i kiedy podczas tego akurat filmu regularnie sam z siebie i zupełnie bez powodu podświetla się telefon, w dodatku na filmie też widać same Motorole… spooky ;P
I czasem zastanawiam się, czy dopisywać edity do notek, które mogą zostać niezauważone, czy może komentarze – i generować sobie sztuczny ruch. Bo nawet z braku lepszych źródeł mój blog zaczął sam sobie pingbacki wysyłać. W sumie to fajne — czytając starszy post widać, gdzie odwoływałem się do niego później (o ile wtedy już ten mechanizm tu istniał)
I zapomniałem jeszcze wspomnieć, że film to coś pomiędzy „White noise” (które też mi się podobało), a… hm.. umknęło mi porównanie – a jakimś jap. horrorem zapewne ;)
I (i nie zaczyna się zdania od i, a co dopiero trzech pod rząd) kolejny weekend wypadł mi z kalendarza…
I (;P) dodałem tag emo, skoro blog tak uparcie mi go sugerował — a niech będzie, dla grzywki!
I dzieci też lubią zaczynać zdania od „i” ^^