Ładna dziś pogoda

Wpis o niczym.

Wiosna jest. Kwiatki na Politechnice zakwitły, choć pewnie już ich dawno nie ma, bo pięknieją tylko na kilka dni w roku. Zachody słońca są malownicze nawet w miejskiej dżungli ;)

From Łódź/Różne

Rower wyciągnięty. Zrobione 200km, oddany do przeglądu, wrócił ze sprawnymi hamulcami i sprawniejszą przerzutką. Koło przednie trochę bardziej proste, ale – i tu niespodzianka – widelec krzywy. Korba dokręcona, chociaż zapomniałem nadmienić.

W tym roku rowerowanie będzie bardziej monitorowane, jak nie zapomnę :)
button stats bikestats.pl

Zabiłem komputer. Ukradłem komputer. Linux przeżył zmianę sprzętu o generację w górę, Windowsa trzeba było przeinstalować (instalacja naprawcza – przy okazji okazało się, że moja super-wypaśna-dostosowana instalacja XP SP3… nie ma takiej opcji, jak naprawcza). A trzeba go także było uruchomić, żeby powrócić do zalegającego zlecenia. Maile wysmarowane w połowie, kilka spraw wciąż leży i czeka (np. MyBook do zwrotu – znów padł, good for me, oby nie działał nadal, gdy go wypakują ;))

Rower zasłużył na miano górskiego — zdobyłem Rudzką Górę. Zjazd okazał się conajmniej równie trudny jak wdrapanie się na szczyt ;) (nie zjeżdżałem akurat stokiem ze zdjęcia, a pewnie byłoby najłatwiej)

Słońce nad Łodzią chyli się ku zachodowi

Słońce nad Łodzią chyli się ku zachodowi


Więcej »

Wiosna! KWIATKI! :))

Wprost nie mogłem się powstrzymać i chciałem Wam pokazać, co tydzień temu wprawiło mnie w osłupienie i uświadomiło, nie tylko że jest wiosna, ale także że po raz pierwszy widzę Politechnikę o tej porze roku :)

Maaamo! Wiooosna!Maaamo! Wiooosna!Maaamo! Wiooosna!Maaamo! Wiooosna!

Zdjęcia oczywiście robiłem nie ja, tylko koleżanka Małgosia, bo ja nie mam czym ;)